Wstałam o 7.30. Nie ma szans żebym zdążyła do szkoły. Zeszłam do kuchni gdzie siedziała moja siostra i jadła śniadanie.
- Cześć - powiedziała
- Hej - odparłam
- Czemu tak wcześnie wstałaś jak masz dzisiaj wolne? - zapytałam patrząc na jej grafik przywieszony do lodówki.
- A ty czemu nie w szkole ?
- Zaspałam - powiedziałam nalewając sobie mleka.
- Nie będziesz mieć kłopotów ?- spytała.
- Ughh......Diana jak jeden dzień nie będzie mnie w szkole to nic się nie stanie. Poza tym już w przyszłym tygodniu zaczynają się wakacje i tak pewnie nie będzie dużo osób w szkole. - skończyłam swój monolog i zaczęłam jeść jajecznicę, którą zrobiłam w trakcie mojej wypowiedzi.
- Dobra, dobra. Dzisiaj na kolację przychodzi Harry z przyjaciółmi. - powiedziała, a ja zakrztusiłam się śniadaniem.
-Dobra Carolina ja idę po parę rzeczy do sklepu będę nie długo pa.- powiedziała i wyszła z domu
Ja już nic nie odpowiedziałam tylko włożyłam brudne naczynia do zmywarki i poszłam do mojego pokoju. Ubrałam się w to :
Zrobiłam lekki makijaż założyłam okulary przeciwsłoneczne i wyszłam z domu. Po drodze myślałam gdzie ja teraz pójdę. Po długich rozmyśleniach stwierdziłam, że wybiorę się do starbuksa. Gdy byłam już na miejscu to zamówiłam sobie kawę i usiadłam przy stoliku. Nagle mój telefon zaczął wibrować co oznaczało, że dostałam SMS. Jak się okazało była to Olivia.
Olivia - Hej ;* Wpadnij dzisiaj do mnie na kolację ;D
Ja - Hej :* Nie mogę bo Harry dzisiaj przychodzi na kolację ze swoją bandą ;D
Olivia - Mhm spoko :) Ale jutro masz być w szkole bo nie przeżyje !!! Zrozumiano ;D
Ja - Będę, będę ;*
Olivia już nic nie odpisała,a ja mogłam w spokoju wypić moją kawę. Gdy wypiłam napój zaczęłam się kierować do domu. W drodze powrotnej z mojego telefonu zaczęły wydobywać słowa piosenki Justina Biebera- Lolly. Spojrzałam na wyświetlacz, dzwonił do mnie Harry. Przez chwilę zastanawiałam się czy odebrać, czy też nie. Ale moja ciekawość była większa.
Ja - Halo?
Harry - Halo, Carolina musisz przyjechać do szpitala.
Ja - Ale po co?
Harry - Diana miła wypadek. Jest w ciężkim stanie musisz szybko przyjechać.
Ja - Już jadę- powiedziałam po czym się rozłączyłam
Nie zastanawiając się ani chwili dłużej zaczęłam biec w stronę szpitala, w którym przebywała moja siostra. Już po 10 minutach byłam na miejscu. Pod szpitalem zobaczyłam Harrego, który zaprowadził mnie pod salę, w której leżała Diana. Na korytarzu zauważyłam przyjaciół mojego kuzyna.
Podeszłam do drzwi, które były ze szkła dzięki czemu mogłam zobaczyć moją siostrę. Była po podłączana do różnych urządzeń.
- Jezu - powiedziałam i zaczęłam szlochać. Harry przytulił mnie do siebie i zaczął głaskać po włosach. Po chwili z sali wyszedł lekarz.
- I co z nią - spytałam
- A pani jest.....
- Siostrą - dokończyłam
- Więc tak jej stan jest krytyczny. Musi przejść poważną operację. Niestety nie wiemy czy przeżyje- powiedział po czym odszedł.
Usiadłam na jednym z krzeseł i schowałam twarz w dłonie. Nagle Harry usiadł obok mnie i zaczął mnie pocieszać, ale ja nie zwracałam na to uwagi. Nie wiem kiedy zasnęłam.
Obudziłam się o 2 w nocy. każdy spał oprócz Harrego i Nialla.
- Masz przyniosłem ci kawę - powiedział blondynek po czym wręczył mi ciepły kubek.
- Dzięki - powiedziałam i upiłam łyk gorącej cieczy.
- Nie musicie tutaj siedzieć- powiedziałam
- Wiem , ale chcemy- odpowiedział i lekko się uśmiechnął.
Następnie z sali wyszedł lekarz, aby poinformować nas, że Diana będzie teraz operowana.
Po 3 godzinach z sali zabiegowej wyszedł lekarz.
- I co z nią- powiedziałam zdenewowana
- Więc pani siostra........
__________________________________________
Hej! Więc mamy 3 rozdział ;D w tym tygodniu rozdziału raczej nie będzie,ale w przyszłym tygodniu zaczynają mi się ferie więc rozdziały będą się częściej pojawiać, a i jeszcze jedno PROSZĘ WAS
KOMENTUJCIE!
kocham was :* ♥

blog jest cudowny tylko nie kończ w takich momentach ! :) nie wytrzymam Next szybko ;*
OdpowiedzUsuń:***
Usuń